Historia jednych z najbardziej rozpoznawanych zegarków dla pilotów marki GLYCINE rozpoczyna się w 1953 roku na pokładzie samolotu pasażerskiego.
Zaczęło się od pogawędki
Był rok 1953. Komercyjne podróże lotnicze dopiero raczkowały, a pasażerowie mogli swobodnie wchodzić do kokpitu samolotu podczas długiego lotu, by obejrzeć futurystycznie jak na tamte czasy wyglądające elementy sterujące lub pogawędzić z samym pilotem. Tak właśnie zrobił w trakcie lotu Thai Airways z Bangkoku do Kalkuty dyrektor Altus-Glycine, Samuel Glur. O czym rozmawiał? Oczywiście o zegarkach, a konkretnie o wymaganiach i specyfikacjach zegarków potrzebnych w zawodzie pilota.
Po tej rozmowie wysłał list do Charlesa Hertiga Sr., który właśnie przejął ster zarządzania w GLYCINE, w którym napisał:
“Przez większość mojej podróży z Bangkoku do Kalkuty siedziałem na miejscu pierwszego oficera, obok dowódcy w DC 4 z Thai Airways. Kapitan szczegółowo wyjaśnił mi, jakiego rodzaju zegarków piloci ze wszystkich krajów w rzeczywistości potrzebują. Według niego takiego modelu zegarka nie ma na rynku.
Specyfikacja to:
- wodoodporny - automatyczny z kalendarzem (CS F694 21jwls)
- 24-godzinna tarcza
- wskazówka godzinowa 1 x obrót o 360˚ 24 godziny
- wskazówka minutowa 1 x 360˚ obrót w 60 minut
- wskazówka sekundowa 1 x 360˚ w 60 s
- tarcza zewnętrzna, obrotowa luneta z 24-godzinnym podziałką
- czas Greenwich
- zapewnienie pilotowi dostępu do obu stref czasowych (GMT + czas lokalny)
Wierzę, że możemy zbudować ten zegarek bez dodatkowych kosztów i sprzedać go firmom lotniczym, które wydają swoim pilotom standardowe zegarki. Pomyśl o tym."

GLYCINE Airman - na podbój przestworzy i... kosmosu
Zaledwie kilka miesięcy po tej rozmowie GLYCINE wypuściła na rynek nowy zegarek i nazwała go „AIRMAN”. Zegarek był nowatorski jak na tamte czasy i w 100% odpowiadał na potrzeby ówczesnych pilotów. Nic dziwnego, że wkrótce stał się najpopularniejszym zegarkiem naręcznym stosowanym przez pilotów cywilnych linii lotniczych. Piloci cywilni nie byli jedynymi, którzy docenili unikalne cechy zegarka i uznali je za praktyczne i atrakcyjne. Airman był również popularny wśród pilotów amerykańskich w wojnach w Wietnamie i Korei. Zegarek odbył też podróż w kosmos za sprawą astronauty Charlesa (Pete) Conrada, który w 1965 roku zabrał jeden model w lot na orbitę (Gemini 5), a w 1969 roku w misję Apollo 12.

Airman na przestrzeni lat przeszedł wiele zmian. Projektanci GLYCINE udoskonalali jego wygląd i funkcje pod aktualne potrzeby. Na przykład w 1955 roku ołówkowa wskazówka godzinowa zegarka otrzymała charakterystyczną strzałkę, a w 1965 roku znacznie poprawiono wodoszczelność zegarka. W czasach kryzysu kwarcowego, kiedy wiele tradycyjnych zegarmistrzowskich marek stało na krawędzi bankructwa, GLYCINE nie zwalniała tempa. W 1978 roku światło dzienne ujrzał Airman z kwarcowym mechanizmem ETA, który odniósł spory sukces na rynkach USA i Japonii.
W 1998 r., po dwudziestoletniej nieobecności, mechaniczna wersja Airmana ponownie weszła pokład jako zegarek GMT. Nowy Airman 2000 ref. 3764 napędzany był przez mechanizm ETA 2893-2 i wyposażony w trzy niezależne i strefy czasowe, co było wyjątkowe wśród zegarków 24h.
Airman to jeden z najbardziej rozpoznawanych zegarków dla pilotów i model, dzięki któremu marka GLYCINE na trwałe wpisała się historię zegarmistrzostwa. Kultowy GLYCINE Airman produkowany jest w różnych wariantach do dziś. Projektanci, opierając się na projekcie z 1953, roku tworzą nowe zaskakujące, niezawodne i bezkompromisowe konstrukcje, które trafiają w gusta i potrzeby osób na całym świecie.

Zegarki GLYCINE Airman w sklepie e-zegarki.com